Aktualności
27.6.2024
WTOOPowe statystyki

Jak zwykle garść nowych statystyk:

  • 3776 kilometrów przejechały zespoły, żeby dotrzeć na WTOOPĘ
  • 3240 minut warsztatów
  • 2798 lat mają wszyscy uczestnicy
  • 525 minut spektakli
  • 120 zaangażowanych osób
  • 81 uczestników warsztatów
  • 79 różnych imion
  • 69 lat ma najstarszy uczestnik
  • 34 nowych uczestników
  • 24,12 lat wynosi średnia wieku uczestnika
  • 20,87 lat wynosi średnia wieku uczestnika warsztatów
  • 17 wegetarian
  • 14 lat ma najmłodszy uczestnik
  • 11 spektakli
  • 10 zespołów teatralnych
  • 10 placówek
  • 7 ośrodków
  • 7 prowadzących warsztaty
  • 6 warsztatów teatralnych
  • 5 Hań i Julii
  • 5 województw
  • 4 Jakubów
  • 3 nowe imiona: Elia, Luka, Nela
  • 1 raz Michał Stachowski nie poprowadzi warsztatów z emisji głosu
  • 1 gość specjalny
  • 1 cel przyświeca nam wszystkim
26.6.2024
Grupa Teatralna „Próbownia” (Chodzież)

Grupa Teatralna „Próbownia” to zespół skupiający młodych ludzi, powstały w 2011 roku. Od tamtej pory działa jako sekcja Chodzieskiego Domu Kultury. Samodzielnie opracowujemy sztuki, interpretujemy gotowe teksty, choć wcześniej pisaliśmy także własne scenariusze. Jesteśmy sobie sterem i żeglarzem, bo sami reżyserujemy, obmyślamy stroje, rekwizyty i charakteryzację. Często sięgamy po groteskę, wyśmiewając absurdy życia. Naszym celem jest promowanie sztuki teatralnej w lokalnym środowisku, co jednocześnie pozwala nam realizować naszą pasję – bycia na scenie.

Francuska riwiera, hotel na uboczu, idealne miejsce na wypoczynek dla zblazowanej elity. Małżeństwo z kilkunastoletnim stażem, para narzeczonych, samotna wyniosła dama, szemrany milioner i jeszcze jedna kobieta, której… nikt nie widział. Sielska atmosfera zostaje zburzona, gdy w jednym z pokoi małżeństwo znajduje zwłoki mężczyzny. Przybyły na miejsce zdarzenia inspektor policji nijak nie radzi sobie ze sprawą, bo tropy plączą się, a hotelowi goście bardziej przeszkadzają, niż pomagają w rozwikłaniu zagadki. Co więcej, każdy z tej dziwacznej mieszanki osobowości zdaje się prowadzić swoją własną grę. Morderstwo w hotelu Domaine d’Auriac to komedia kryminalna, mocno nawiązująca do legendarnych utworów Agathy Christie, jednak przyprawiona szczyptą – czasem rubasznego – humoru.

26.6.2024
Teatr „Fundamentum” (Zduńska Wola)

Grupa działa przy Zespole Szkół Elektronicznych w Zduńskiej Woli. Nazwa grupy wzięła się od szkolnej piwnicy, w której odbywają się próby (łac. fundamentum). Szkolny teatr działa od kilkunastu lat i dla wielu osób stanowi swego rodzaju sposób na życie. Wchodząc na scenę, za każdym razem młodzi pasjonaci teatru odkrywają coś nowego.

26.6.2024
Ruszamy za 24 godziny

Oficjalne rozpoczęcie XXIV Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych WTOOPA – Chodzież 2024 już za 24 godziny! Już zwarci i gotowi czekamy na Was, Kochani, z uśmiechem i rozpostartymi ramionami!

25.6.2024
Gość Specjalny – Michał Grzybowski

Urodzony w Łodzi. Absolwent Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi i Studia Prób w Szkole Wajdy. Po studiach rozpoczął pracę w łódzkim Teatrze Nowym, a razem z przyjaciółmi stworzył grupę TRAN – Towarzystwo Ratowania Artystów Niezależnych. Grał w Teatrze Współczesnym w Szczecinie, w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu, a także w wielu serialach i filmach. W 2010 roku zadebiutował niezależnym filmem fabularnym „Non sono pronto”, który został wyróżniony w Konkursie Kina Niezależnego na 35. FPFF w Gdyni. W 2021 roku premierę miał jego „oficjalny” pełnometrażowy debiut – „Biały Potok”.

25.6.2024
WTOOPA Press 2

WERONIKA GŁUSZKIEWICZ i PATRYK ROLKA

Wyjątkowy duet foto – wideo.
Weronika📸 – fotografka, operatorka kamery, aspirująca montażystka. Swoją przygodę z fotografią rozpoczęłam w 2020 roku, traktując ją hobbystycznie, a z czasem przerodziła się ona w pasję do uwieczniania emocji, szukania pięknych kadrów, estetyki i wyjątkowości w tym, co nas otacza – bo na tym właśnie polega nasza fotografia.
Patryk🎥 – pasjonat produkcji filmowej, montażysta, operator kamery i fotograf. Swoją przygodę z filmem rozpocząłem już szkole podstawowej, w której stworzyłem swoje pierwsze animacje i małe produkcje filmowe oraz pokochałem sztukę filmową – a konkretnie samo jej tworzenie. Od tego czasu, każdego dnia szlifowałem swoje umiejętności aż do 2020 roku, w którym rozpocząłem działalność zarobkową jako montażysta filmowy.

KACPER PIASECKI

Hej, jestem piasek z Siedlec, mam 18 lat i jeszcze nigdy nie byłem na WTOOPIE (ale będę [w PRESS jako pisarz]). Należałem do Studia Teatralnego im. Jacka Woszczerowicza. Wolontariuszowałem na Gardzienickim Kalejdoskopie, a także zajmowałem się Jackową Kulą w Siedlcach. Było raz tak, że bociana dziobał szpak, a potem była zmiana i z teatrem jestem blisko, więc cieszę się, że mogę tu być! Poza tym gotuję, biegam, śpiewam i tylko dwie z tych informacji są kłamstwem. Polecam się, staram się być śmieszny.

24.6.2024
Maciej Kamiński

MACIEJ KAMIŃSKI (Improwizacje – wyobraźnia i wolność)

Studiuję aktorstwo na IV roku w AST w Krakowie. Około rok temu postanowiłem, że zacznę prowadzić zajęcia z improwizacji w murach uczelni bez pytania o zgodę władz szkoły. Póki co, nikt mnie nie złapał. Moje zajęcia cieszą się popularnością wśród studentów, a kolejnym krokiem milowym w mojej karierze pedagogicznej jest zaproszenie mnie przez Michała Stachowskiego do poprowadzenia warsztatów z impro na WTOOPIE. Moim następnym pedagogicznym celem będzie przejęcie całkowitej władzy nad szkołą aktorską, a finalnie nad całym światem. Poza tym bardzo lubię teatr.

24.6.2024
Teatr „Pierwsze kroki” (Olsztyn)

Teatr istnieje już od 17 lat i choć zmieniają się jego członkowie, to niezmiennie poszukuje różnych form teatralnego wyrażania siebie samych i otaczającego świata. Lubi zabawy rodem z podwórka, gry improwizacyjne, tworzenie etiud, zabawę konwencjami teatralnymi od czarnego teatru przez pantomimę, lalkarstwo, teatr cieni i wiele innych. W tajniki teatralnych i scenicznych rozwiązań wprowadza młodych aktorów Magdalena Marek, ale to grupa wspólnie decyduje o tematyce, konwencji i wykonaniu spektakli. Scenariusz traktują raczej jako końcowy zapis porządkujący przeżycia i pomysły powstałe na zajęciach.

Spektakl Co powie chór? na podstawie słuchowiska Henryka Bardijewskiego w niezwykle szeroki i niejednoznaczny sposób ubiera konflikt między jednostką a grupą, między siłą masy a indywidualizmem, między tym, co wspólnotowe, a samotnością. Poszukuje granicy między autorytetem a dyktaturą, między współpracą a przywództwem, miejscem ucznia i rolą nauczyciela, partnerstwem i posłuszeństwem.

24.6.2024
„Tykociński Teatr Amatorski” (Tykocin)

„Tykociński Teatr Amatorski” jest spadkobiercą dwóch tradycji teatralnych: polskiego ruchu amatorskiego, którego działalność jest udokumentowana od 1913 roku i żydowskiego teatru amatorskiego, działającego od 1919 roku do połowy lat 20. XX w. Po przerwie wywołanej wojną i ogólnym klimatem społecznym Tykociński Teatr Amatorski odrodził się w 1985 roku z inicjatywy Muzeum w Tykocinie i Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Tykocińskiej. Odtąd działa, pielęgnując historię, tradycję i kulturę dawnego Tykocina i Podlasia. Przedstawia sztuki nawiązujące do klimatu XIX-wiecznych i przedwojennych teatrów prowincjonalnych i wędrownych. Główny nurt działalności to przywracanie pamięci o minionych czasach i zdarzeniach z historii Tykocina, ukazywanie bogactwa kultury Podlasia, a także odwoływanie się do współczesności, tematyki obyczajowej, pokazującej Tykocin i region współcześnie. Działania teatralne obejmują całe miasto, bowiem miejscami spektakli były i są: kościół parafialny, synagoga, zamek, muzeum, dom kultury, szkoła, restauracje i remiza strażacka. Teatr łączy całą społeczność – aktorzy pochodzą z różnych środowisk i grup wiekowych, dlatego na scenie potrafią się spotkać trzy pokolenia danej rodziny, uczniowie i nauczyciele oraz seniorzy. Teatr, choć nie ma własnej sceny, wystawia wiele sztuk i chętnie z nimi podróżuje po całym Podlasiu i nie tylko.

Cudowny stary świat. Do „Azylu” prowadziły schody. Zakręcane po ścianie w górę w strażackiej wieży nadawały temu miejscu sznytu jakichś dawnych legend. Trzydzieści kilka lat temu, kiedy dekada lat 80. chyliła się ku końcowi, powstała tu knajpa, która z miejsca zyskała ogromną popularność, by po dwóch latach istnienia zniknąć na zawsze. Czas jej prosperity przypadł na przełom dekad, a zatem „Azyl”, zupełnie nieintencjonalnie, stanowił symbol przejścia, znak końca. Był zaklęciem przemiany starego w nowe i jedną z tych rzeczy, które wprowadzały Tykocin w inną, bo pokomunistyczną rzeczywistość. Słowem-kluczem jest tu „przejście”. Po angielsku transition, słowo, które chyba jeszcze lepiej oddaje istotę rzeczy. Przejście od starego do nowego, z jednej dekady w drugą. Wielka zmiana. Cudowny stary świat zakończył się w którymś roku dekady lat 90., ale nie wiadomo dokładnie w którym. Coś bardzo dziwnego stało się z pamięcią tamtych lat. Nieudokumentowane fotograficznie, nieatrakcyjne obiektywom kamer VHS, zresztą rzadko wówczas spotykanym, nielukrowane wszechobecną dzisiaj retoryką „królewskości” i „miasta majeczki”, odpychane i zsuwane w głęboką niepamięć, bo wstydliwe, nieco szare i zupełnie nieefektowne tamte czasy są, jak się zdaje, przeszkodą na drodze ku postępowi (skąd my to znamy?), drzazgą do usunięcia. Zawadzają, bo przecież w bajeczce nie jadało się chleba z cukrem i nie skakało przez odrapane z dawnej zieleni ogrodzenia miejskich parków. Przecież królewskie miasto zawsze było królewskie i nie może być inaczej! Opieramy się dzisiaj na wrażeniu bajeczki i królewskości, a wrażenia te opierają się na pustce. Lecimy zatem w nią wraz z nimi. Alternatywą jest prawda o nas samych. Wygrzebanie tych starych VHS-ów i przekartkowanie albumu z fotografiami (wywołanymi na papierze) uruchamia lawinę wspomnień ze starego świata, w którym piękno było równoznaczne z prawdą. Zasada ta, wymagająca od nas wtedy pewnych poświęceń, była jednocześnie szalenie prosta. Tęsknimy do prostych zasad. Wypatrujemy cudownego starego świata w każdym zaułku zalukrowanej rzeczywistości. Na bazie tych pragnień konstruujemy prywatne wehikuły czasu, którymi sączymy ku teraźniejszości skrawki dawnych reguł i moralności, a ich wydobyte drobiny jednocześnie ocalamy. W azylu tych wspomnień chronimy nasze dziedzictwo i tożsamość. Choćby nawet szarą i odrapaną. Dajemy sobie szansę na bycie niedoskonałymi. Do naszego „Azylu”, mieszczącego się – odwrotnie niż w rzeczywistości – w piwnicy dawnego schronu atomowego, przybywa Izydor, „wędrowiec z północy”, handlarz narzędziami metalowymi i sportowymi. Prócz tego bagażu niesie ze sobą też drugi, inny: bagaż niejasnej przeszłości. Jego przybycie uzmysłowi wszystkim miejscowym, że nie są, nie byli i nigdy nie będą idealni. Z „Azylu”, jak z biblijnego raju, każdy wyjdzie z własnym bagażem grzechu, bo takie jest przeznaczenie istoty ludzkiej. Niosąc go, ukazujemy prawdę o sobie. Przyznajemy się do piękna.

23.6.2024
Kamil Żebrowski

KAMIL ŻEBROWSKI (Obserwacja i uważność)

Cześć, nazywam się Kamil Żebrowski i jestem studentem Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Na moich warsztatach skupimy się na uważności na partnera i samych siebie. Do zobaczenia. Trzymajcie się ciepło! Aaa, i jestem członkiem Stowarzyszenia WTOOPA.