O NAS

O nas, czyli o pomysłodawcach i założycielach WTOOPY, słów kilka. Nazwali siebie kiedyś Bazą i jakoś tak już pozostało. Baza to grupa teatralnych, choć nie tylko, zapaleńców, którzy poznali się przed laty w teatrze i teatr ich połączył. Przygotowując I Ogólnopolskie Spotkania Teatralne „WTOOPA” Kraków 2013, towarzyszyło im głębokie przekonanie, że wspólnie uda się stworzyć coś wyjątkowego. Imprezę, na którą z radością będą przyjeżdżać amatorskie zespoły teatralne z całej Polski. Ideę, która z czasem rozprzestrzeni się na całą Polskę…

Tak naprawdę jest ich już w Bazie obecnie znacznie więcej, a tu ograniczymy się jedynie do przedstawienia sylwetek „ojców założycieli”.

Michał Stachowski

Urodzony w 1974 roku w Krakowie. Studiował na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Krakowie oraz śpiew operowy w Mozarteum w Salzburgu. Następnie ukończył archeologię śródziemnomorską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zawodowo zajmuje się od wielu lat książkami, a i sam coś napisze od czasu do czasu. Z teatrem związany od 1989 roku. Zwraca wyjątkową uwagę na kwestie związane z emisją głosu i na punkcie ładnych głosów ma lekkiego świra. Wszyscy, którzy choć raz trafili do niego na zajęcia z emisji głosu, wiedzą, że jego ukochaną samogłoską jest…

Michał Graffstein (Grafi)

Urodzony w 1986 roku w Bytomiu. Ukończył biotechnologię na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Grafik i komputerowiec – jemu zawdzięczamy niemal wszystkie projekty graficzne, projekt i obsługę strony internetowej oraz dokumentację fotograficzną pierwszych edycji WTOOP. Nie istnieją dla niego żadne problemy związane z komputerami. Nie uznaje zdania: „Nie da się”. Różnie w życiu bywa – Grafiego „wywiało” do stolicy, gdzie już się chyba na dobre zadomowił, stąd też jego udział w tworzeniu nowych WTOOP jest nieco mniejszy niż kiedyś. Ale całym sercem jest z nami i – kiedy tylko może – wspiera nas swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem.

Wojciech Włodarski (Tusiek)

Urodzony w 1985 roku w Krakowie. Zajmuje się wszystkimi możliwymi sprawami technicznymi (m.in. oświetleniem i dźwiękiem). Nasza „złota rączka”. Każdy, kto go poznał, wie, o czym mowa. Jego głowa jest zawsze przepełniona milionem pomysłów, jak można coś udoskonalić albo zrobić, żeby było jeszcze lepsze. On również uważa, że nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza jeśli dotyczą one kwestii technicznych w teatrze.

 

Napisz do nas!

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Przepisz kod: captcha